poniedziałek, 4 marca 2013

Panterka



Hymmm... czy dzisiaj zdarzyło się coś ciekawego. Nie, raczej nie. Wydaje mi się że to będzie bardzo nudny post, chociaż kto wie, kto wie... Alex cały dzień, tak naprawdę ymmm ... nie cały, męczyła mnie czy mam już baterię. Prawdę mówiąc to ja zacząłem pierwszy ten temat, od słów "Kupiłem liquid [...]". Bardzo cieszę się że Misiek sam z własnej inicjatywy, przywiózł mi baterię. Szalony On, bateria jest w panterkę O.O, ale jest bardzo słodka ;p. Bardzo mi smakuje moja limonkowo&mandarynkowy smak, taki cytrusowy powiem lata. Wiem jedno mam w nim za dużo nikotyny, chociaż to może być plus, gdyż po kilku zaciągnięciach wystarcza mi i nie chce mi się już palić. Jeszcze tylko muszę rozpracować baterię, bo nie wiem co oznaczają jakie kolory i kiedy się rozładowuje. Dzisiaj to chyba tylko tyle. A niestety nie zapomniał bym. Cudnie było się spotkać z Miśkiem, chociaż na pięć minut, usłyszeć jego głos, poczuć jego zapach, chociaż dotknąć dłoni. Tak mało, ale jaką sprawiło mi to radość.

Również dzisiaj opentany jestem przez dwie wspaniałe piosenki:
1. Wspaniała brytyjska piosenkarka Ellie Goulding śpiewająca o ...ammm trudnej miłości? Tak, o trudnej miłości.

2. To oryginalna wersja piosenki Eweliny Lisowskiej "W stronę słońca" a nie jakiś, nie koniecznie fajny cover "Countdown"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz