piątek, 29 marca 2013

... prażka

Tak czasem bywa że w życiu, coś się zmienia. Ludzie mijający nas na ulicach, notka przeczytana na blogu, sms, rozmowa z kimś bliskim, jakaś mała drobna chwila, czasem długi czas, potrafi uświadomić nam że nie wszystko jest tak jak powinno być. Niestety jeżeli chcemy coś osiągnąć w życiu musimy o to zabiegać bardzo mocno, czasem walczyć, a nawet dojść po trupach a i tak nie udaje nam się osiągnąć celu...




Kolejny dzień bez twojego telefonu,

Sama nie wiem czy zaufam jeszcze komuś
Znów jest coś nie tak,
Znów jest coś nie tak
Mam dosyć Ciebie i twoich humorów,
Tych nieustannych, męczących sporów
Nie wiesz czego chcesz,
Sam nie wiesz czego chcesz
Otwórz oczy, jest za późno,
Nie szukaj mnie na próżno
Teraz tylko tracisz swój czas
Czy tak wiele wymagałam
W ślepą miłość zaplątana?
Czy żałujesz już że nie ma nas?
Chcę słyszeć La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
oooh oh oh
Chcę słyszeć La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
oooh oh oh
Patrzę w niebo - widzę spadające gwiazdy,
Wśród nich jedną jesteś ty
Nie chcę złapać Cię
Nie, nie chcę złapać Cię
Myślałam, że wygram walkę z przeznaczeniem,
Teraz wiem, niczego już nie zmienię
Promień w końcu zgasł,
Nasz promień w końcu zgasł.
Chcę słyszeć La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
oooh oh oh
Chcę słyszeć La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
oooh oh oh
Ty tylko nie pomyśl,
Że bez Ciebie będzie mi źle
Bo gdy patrzę teraz w lustro,
Uśmiecham się!
Otwórz oczy, jest za późno,
Nie szukaj mnie na próżno
Teraz tylko tracisz swój czas
Czy tak wiele wymagałam
W ślepą miłość zaplątana?
Czy żałujesz już że nie ma nas?
Puste słowa, obietnice - bez znaczenia!
Są bez wartości! Nie mam nic do stracenia
Bo to twój błąd
To twój błąd!
Chcę słyszeć La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
oooh oh oh
Chcę słyszeć La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
Mów mi La La La La Love You!
oooh oh oh


   


xoxo

piątek, 22 marca 2013

Diamonds


Długo nie pisałem hymm... może z braku czasu, chęci, weny. Wiem jedno, te tydzień mogę zaliczyć do bardzo udanych. Tyle pozytywnych emocji, wrażeń i uśmiechu na twarzy nie spotkałem dawno. Utwierdziwszy się w przekonaniu, iż ci których uważałem za bliskich są bliżsi memu sercu niż mi się wydało. Są dla mnie jak diamenty na niebie, tak jak diamenty na niebie, shine bright like a diamonds, like a diamonds in the sky.

sobota, 16 marca 2013

...


W sumie nie wiem jak to opisać ... nie mam natchnienia, nie wiem czy nie umiem opisać tego co się dzieje czy po prostu nie chce. Napisze w prost. Czuje się tak jakby wszyscy mieli mnie tam gdzie można kogoś mieć najgłębiej. Wszędzie jakieś wymagania, inni mówią: zrób to, zrób tamto, nie mam się do kogo odezwać, z kim porozmawiać. Są też tacy którzy odpowiadają mi raczej z konieczności niż z jakichkolwiek chęci. Wydaje mi się jakby cały świat był przeciwko mnie, i tylko za plecami mówił mi spie**alaj a w twarz się uśmiecha bezczelnie. Jedno mnie jedynie nurtuje, po co to wszystko jeżeli i tak wszyscy mają Cię w d*pie ...?

środa, 13 marca 2013

Prawo jazdy

Oj jeszcze tylko jutro i chce do Miśka. Steskniłem się za nim bardzo. Ale to nie o nim to będzie.  Dzisiaj niby poszło dobrze w szkole, ale chciałem więcej zrobić. Jutro... zobaczymy. A moje rozmyślania dzisiejsze są na temat prawa jazdy. Przyda mi się bardzo to wszystko. Jak mi będzie potrzeba wsiadamy w samochód i jadę gdzie chce, a nie muszę się tłuc autobusem 40 przez miasto. Autem 5 minut i jestem. Zapisze się wcześniej, chociaż chciałem po świętach, bo myślałem nad podciągnieciem jeszcze szkoły. Ola Sz. mnie jednak do tego przekonała. Ale wykłady muszą być w we wtorki i czwartki, ale z poniedziałku też bym był bardzo zadowolony byle by nie w środy i piatki. Myślę że to będzie dobre rzecz tak ogólnie i dosłownie to prawo jazdy.

wtorek, 12 marca 2013

Za mało czasu

Za dużo rzeczy do zrobienia w zbyt krótkim czasie. Z jednej strony sam sobie na to zasłużonym bo mogłem poświęcić go wcześniej na te kilka ważnych rzeczy. Cóż moje lenistwo i brak jakiegokolwiek pomysłu co zrobić i jak się za te rzeczy zabrać spowodowały właśnie tę nagonkę. Na dodatek od wczoraj chodze jakiś roztrzesiony, nie swój. Pewnie dlatego że przejmuje się sprawami z pewną osobą. Ale muszę bo to w sumie i moje sprawy... nie dosłownie dotyczące mej osoby, aczkolwiek w pewnym sensie moje. Chce być przy tej osobie i nie wiem jak ją wesprzeć ale chce a jak nie wiem jak, i jeżeli nie będę potrafił tego uczynić, chce być, po prostu, tak zwyczajnie być przy niej.

niedziela, 10 marca 2013

Da się?

Czy da się spędzić kilka godzin z jedną osobą i nadal twierdzić że za mało czasu się z nią spędziło? Na to moja odpowiedz: Da się. Wczoraj spędziłem długie godziny z moim ukochanym. Czas minął nam bardzo szybko, nim obejrzeliśmy się już była dziewiętnasta i czas już był rozstania i powrotów do domu. Niestety miłe chwile nie trwają wiecznie więc trzeba je wykorzystać w miarę możliwości jak najwięcej.

czwartek, 7 marca 2013

Ćisza

Mając wokół siebie mnóstwo ludzi, rozmawiając z nimi ... czuć się samotnym i opuszczonym ... Może to przez tą pogodę tak wychodzi, że w szare dni przekrzykując się nawzajem tak naprawdę jesteśmy pozostawieni sami sobie, kompletni opuszczeni nawet przez anioła stróża. Czuje się tak jak bym był sam  na oceanie w tratwie płynącym po bezkresnym morzu, nie widząc nic więcej tylko wodę i fale tworzone przez wiatr, lekko zakłócające gładką tafle lustra oceanu. Chyba potrzebuję z kimś porozmawiać. Nie mogę już znieść patrzenia w ekran telefonu na zmieniające się litery. Litery zmieniają wyrazy, wyrazy zmieniają zdania, z każdym nowym zdaniem przychodzi nowa wiadomość ... Czy tylko aby chcę żeby one do mnie docierały ... nie, na pewno tego nie chcę. Potrzebuję tylko zwykłej, ludzkiej, prawdziwej rozmowy, z kimś komu można zaufać bez żadnych wątpliwości.

Poranek


Jak miło wstać i widzieć słońce na niebie, słyszeć szum wiosennego wiatru. Wiedzieć że ktoś o kiś myśli, ogólnie czuć wiosnę. Tak dosyć szybko. Wczoraj szaleństwa w galerii, no no ... poszaleliśmy trochę ale było bardzo miło i radośnie. A dzisiaj ... ammm no cóż miałem dosyć specyficzny sen, ale może kiedyś on się spełni, mam taką malutką nadzieję. Siedząc przy youtube.com wpadłem na bardzo fajny, obejrzane już prze ze mnie kilkukrotnie, video z tegorocznego występu Beyonce na Super Bowl 2013. Jak zwykle urzekła mnie swoją gracją, pomysłowością i oczywiście nieziemskim głosem. A co przyniesie dzisiaj ... sam nie wiem. Zobaczymy, co przyniesie dobrze zapowiadający się dzień.

wtorek, 5 marca 2013

Zwykły dzień

Tak naprawdę nie wiem co dzisiaj napisać... chyba napisze po prostu to co dzisiaj się zdarzyło. Dziś do szkoły na później. W szkole jak zwykle, nic się nie działo. Dopiero po przyjściu do domu zaczęło się, wychodzę z Alex. Na ploteczki. Tak to były ciekawe new'sy. Następnie spotkanie z G i z Szczupłą. G bardzo spodobał się mój epapieros. W sumie mi też się no bardzo podoba. Dziękuję Miśkowi za wybór świetnej baterii. Wszystkim się ona podoba. Na koniec dnia chciał zobaczyć i może rozwiązać próbną maturę z matematyki, ale chyba nie siądę przy tym ... nie wiem, a może rozwiąże ...? Szczerze dzisiaj się nic nie zdarzyło, choć zalicze go do miłych dni z mego życia. A zapomniał bym Borowiecki powiedział że "O jedyny mądry" bo palę epapierosa. Czy ja wiem czy on ma rację, może bardziej się nie truje tak jak normalnymi papierosami.

poniedziałek, 4 marca 2013

Panterka



Hymmm... czy dzisiaj zdarzyło się coś ciekawego. Nie, raczej nie. Wydaje mi się że to będzie bardzo nudny post, chociaż kto wie, kto wie... Alex cały dzień, tak naprawdę ymmm ... nie cały, męczyła mnie czy mam już baterię. Prawdę mówiąc to ja zacząłem pierwszy ten temat, od słów "Kupiłem liquid [...]". Bardzo cieszę się że Misiek sam z własnej inicjatywy, przywiózł mi baterię. Szalony On, bateria jest w panterkę O.O, ale jest bardzo słodka ;p. Bardzo mi smakuje moja limonkowo&mandarynkowy smak, taki cytrusowy powiem lata. Wiem jedno mam w nim za dużo nikotyny, chociaż to może być plus, gdyż po kilku zaciągnięciach wystarcza mi i nie chce mi się już palić. Jeszcze tylko muszę rozpracować baterię, bo nie wiem co oznaczają jakie kolory i kiedy się rozładowuje. Dzisiaj to chyba tylko tyle. A niestety nie zapomniał bym. Cudnie było się spotkać z Miśkiem, chociaż na pięć minut, usłyszeć jego głos, poczuć jego zapach, chociaż dotknąć dłoni. Tak mało, ale jaką sprawiło mi to radość.

Również dzisiaj opentany jestem przez dwie wspaniałe piosenki:
1. Wspaniała brytyjska piosenkarka Ellie Goulding śpiewająca o ...ammm trudnej miłości? Tak, o trudnej miłości.

2. To oryginalna wersja piosenki Eweliny Lisowskiej "W stronę słońca" a nie jakiś, nie koniecznie fajny cover "Countdown"

niedziela, 3 marca 2013

Czyżby nastała wiosna?

Wczoraj jeszcze zimowy chłód za oknem ukazał mi że jednak nie chce już męczyć się z tak straszną zimą. Dzisiaj chyba coś się zmieniło w moim życiu, powoli zapanowała wiosna. Zmiana ta, pewnie dlatego, że ludzie z którymi dzisiaj spędziłem czas są świetni i kochani, dużo dla mnie znaczą. Śmiech prze cały czas, dzikie rozmowy, niekończone się żarty oj naprawdę wszystko jest warte takich chwil. Była też bardzo miła i poważna rozmowa z Alex z czego ... najbardziej podobał mi się jej komentarz "U Ciebie mnie to za bardzo nie interesuje, a po za tym bym się nie spodziewałam". Po czym po godzinie, gdy skończyły się imieniny babci spotkanie z Miśkiem i to jego standardowe "Co?". Nie wiem dlaczego, ale tylko on jak to mówi nie drażni mnie to pytanie i śmiało mogę mu odpowiedzieć "Nic po prostu Cię kocham". Tak dzisiejszy dzień należy do tych bardzo mile zapadających w pamięć. Zdaje mi się, ale chyba naprawdę go zapamiętam z bardzo wielkimi, pozytywnymi emocjami. Tak napewno go zapamietam ... na długo ...

sobota, 2 marca 2013

No thank

Dzisiaj jakoś tak wyszło że cały dzień jestem na nie. Może przez tą pogodę takie moje zachowanie, trochę może nawet powiedzieć ... amm ja wiem ... dziecinne? Cokolwiek ktoś mi proponował odmawiam i jestem jakiś dzisiaj bardzo rozdrażniony ... Ale w sumie nie moja winna że wiosenna pogoda tak naprawdę okazuje się być zimowym podmuchem chłodu, brrr... aż zmarzłem na samą myśl o tym. Ymmm a ja tak bardzo już bym chciał lato. Oj tak, jak bym chciał żeby ono już nastało i to byle jak najszybciej, pewnie dlatego że kilka osób chce je wypełnić bezwzględnie do oporu. W sumie mnie to pasuje ... tak to będzie udane lato. Przynajmniej tak mi się wdaje. Lecz co do czego jak cały czas siedzimy w środku zimy, zaciemnione i już bardzo zszarzałej, bez barw. Po prostu No thank very much. I'm out. Chce już się wylogować z tej nostalgii. Chce widzieć w ludziach życie, a nie ciągłe zrzędzenie to nie, tamto też nie. Tak naprawdę nie jestem lepszy, wczorajsze "Oj jak ja kocham twoje zajebiste zdecydowanie" uświadamia mnie w tym. Cóż na to poradzić, skoro nie ma radości z życia w niczym co spotykam ...

a piosenka wyraża chyba moje odczucia z dzisiejszym dniem:

piątek, 1 marca 2013

Jak jedna osoba może zmienić świat

Kocham mojego Miśka, naprawdę bardzo go kocham. Myśl o tym że spędzę z nim dzień, no może nie cały, ale połowę, rozpromieniło mnie do tego stopnia aż usłyszałem "co jesteś dzisiaj taki szczęśliwy". Bez myśli że mam kogoś, do kogo mogę się przytulić i puścić oko, kogoś kto rozpromienia mój cały świat, wpadł bym w poważna i głęboką depresję. Jestem bardzo szczęśliwy że go mam oraz dziękuję mu za to że po prostu jest.

czwartek, 28 lutego 2013


Dlaczego...?


Dlaczego pisać, po co? Sam nie wiem, może dlatego że tęskno mi było mieć miejsce, gdzie mogę wyrzucić z siebie, coś co siedzi we mnie naprawdę głęboko i chce wydostać się na wolność. Coś czego nikomu nie mówię i chyba nie mam jakiejkolwiek odwagi by to zrobić. Cześć może chce ukryć przed światem ale dlaczego o tym miałbym właśnie pisać...? Może dlatego że w internecie jest się bardziej anonimowym i czasem trudno jest kogoś rozszyfrować. Ta świadomość bycia zaszyfrowanym, chyba daje mi taką odczucie swobody.